Pages Menu
Categories Menu
Choroba wieńcowa

Choroba wieńcowa

Choroba wieńcowa jest odpowiedzialna za 20 proc. zgonów (pomimo dużego postępu, jaki dokonał się w ostatnich latach, jeśli chodzi o prewencję i leczenie), a łącznie choroby serca, udary mózgu i cukrzyca – za ponad 50 proc.

W ostatnich 10 latach w Polsce dokonał się przełom w zakresie zapobiegania nagłym zgonom wieńcowym – dzięki interwencyjnemu leczeniu zawałów serca. Staramy się optymalizować sposoby leczenia, stosujemy metody obrazowania wewnątrznaczyniowego, żeby lepiej poznać zarówno przyczyny, jak i przebieg miażdżycy, co do tej pory nie było możliwe. Większości pacjentom leczonym w pracowniach kardiologii interwencyjnej jesteśmy w stanie zaoferować skuteczną terapię i zapobiegać nie tylko zgonom, ale też uszkodzeniu mięśnia sercowego.

Od kilku lat wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego wskazują na pierwotną angioplasykę wieńcową jako preferowaną metodę leczenia zawałów serca. W 2007 roku grupa robocza zajmująca się w Europejskim Towarzystwie Kardiologicznym kardiologią interwencyjną opracowała program „Stent dla Życia”. Jego celem jest upowszechnianie w Europie pierwotnej angioplastyki wieńcowej. Założenie jest takie, by w większości krajów Europy zwiększyć liczbę pierwotnych plastyk powyżej 70 proc. u pacjentów z zawałem serca z uniesieniem odcinka ST, by uzyskać częstość pierwotnych angioplastyk powyżej 600 na 1 mln populacji w większości krajów europejskich. Dobrze by było, żeby większość centrów wykonujących zabiegi była 24-godzinnymi placówkami. Polska, jako jeden z pierwszych krajów w Europie, obok Czech, Danii, Niemiec, już w momencie opublikowania spełniała wszystkie normy. Obecnie w Polsce działa ponad 150 ośrodków kardiologii interwencyjnej, równomiernie rozmieszczonych w całym kraju, z czego ponad 90 proc. pełni całodobowe dyżury. Tak więc podstawowy cel, pomimo stosunkowo ograniczonych nakładów na ochronę zdrowia w Polsce, został osiągnięty.

Najnowszy raport NIL-PZH, stworzony we współpracy z ośrodkami akademickimi w Zabrzu, Warszawie i Gdańsku, opisuje dokładnie sytuację w zakresie leczenia chorób serca w Polsce. W ostatnich 12 latach obniżyliśmy o 50 proc. śmiertelność w wyniku zawału serca. Jeśli chodzi o prewencję wtórną w Polsce, to mamy dane, które mówią o pewnej poprawie w zakresie terapii obniżających cholesterol, zaprzestania palenia czy zwiększania aktywności fizycznej, jednak liczba pacjentów z cukrzycą oraz otyłych rośnie. Jeśli popatrzmy na śmiertelność w zawale serca, to mamy powody do dumy, bo śmiertelność szpitalna całkowita wynosi 10,5 proc. – tyle, co w Niemczech, które są znacznie bogatsze i przeznaczają kilka razy większe środki na ochronę zdrowia. Niepokoi jednak to, że około 10 proc. pacjentów wypisanych ze szpitala po skutecznym leczeniu zawału serca umiera w ciągu pierwszego roku. Oczywiście, ta śmiertelność jest znacznie większa u osób po 80. roku życia, często cierpiących na choroby współistniejące.

Jeśli chodzi o prewencję wtórną, u chorych z największym zagrożeniem ryzyka powikłań sercowo-naczyniowych, to z badania EUROASPIRE 4, pokazywanego pierwszy raz kilka miesięcy temu na kongresie Europejskiego Towarzystw Kardiologicznego w Amsterdamie, wynika, że w grupie pacjentów po zawałach serca pali papierosy 50 proc. tych, którzy palili wcześniej, a 40 proc. jest otyłych. Co piąty pacjent w Polsce, który jest otyły, nigdy nie był namawiany przez lekarza, by zaczął się odchudzać. Tak więc zalecenia Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, jeśli chodzi o styl życia, niestety nie są przestrzegane zarówno przez pacjentów, jak i przez lekarzy.
Jeśli chodzi o leki w prewencji wtórnej, to częstość ich stosowania jest zadowalająca, jednak bywa, że są one stosowane w zbyt małych dawkach. Budzi niepokój też fakt, że w Polsce tylko 22 proc. pacjentom zaleca się programy rehabilitacji. To powinno się zmienić. Do 2025 roku powinniśmy o 25 proc. zredukować śmiertelność z powodu chorób sercowo-naczyniowych. Musimy to zrobić zarówno przez optymalizację opieki lekarskiej, jak i optymalizację realizacji wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego w zakresie prewencji wtórnej zgonów sercowo-naczyniowych.

tekst prof. Jacek Legutko

Przygotowano na podstawie wykładu na Grand Coruses 2013-2014

Oceń ten artykuł